TAJEMNICZE BRYLANTY NAOMI CAMPBELL
Sławna supermodelka niedługo zeznawać będzie przed trybunałem w Hadze. 13 lat temu na eleganckim przyjęciu u Nelsona Mandeli modelka dostała prezent – kamienie szlachetne. Dziś te lśniące klejnoty mogą stać się dowodem w sprawie oskarżonego o zbrodnie wojenne Charlesa Taylora, niegdyś dyktatora Liberii. Oskarżany jest między innymi o sprzedawanie broni rebeliantom ze Sierra Leone w zamian za wydobywane w nielegalnych kopalniach krwawe diamenty (o nielegalnych kopalniach diamentów można poczytać więcej w tekście „Krwawe diamenty”).
Mia Farrow, doskonale pamięta, że Naomi Campbell otrzymała brylanty właśnie od Charlesa Taylora. Podobno w nocy po przyjęciu, do drzwi pokoju w którym spała Naomi zapukali dwaj mężczyźni i przekazali klejnoty, informując, że ofiarodawcą jest Taylor. Według Farrow opowiadała o tym sama Campbell. Jednak supermodelka zaprzeczyła zeznaniu Mii Farrow i wyraźnie bała się stawić przed sądem – zmieniła zdanie dopiero pod wpływem groźby kary siedmioletniego więzienia. Trzeba zauważyć, iż Naomi Campbell była znajomą Nelsona Mandeli i wspierała jego fundację. Czemu Charles Taylor miałby obdarowywać brylantami właśnie ją? Może był to całkowicie zrozumiały wyraz adoracji. Charles Taylor jednak także zaprzecza, że przekazywał jakiekolwiek klejnoty pięknej supermodelce…
